poniedziałek, 27 stycznia 2020

Infrastruktura informatyczna i telekomunikacyjna

praca dyplomowa z początku wieku

 

Polska w 1989 roku stanęła w obliczu konieczności zreformowania niemal wszystkich dziedzin życia publicznego. Droga do demokracji i gospodarki rynkowej okazała się wyjątkowo trudna. Ludzie początkowo usiłowali pozbyć się i zniszczyć wszystko, co kojarzyło się im z minionym ustrojem, a o rozmiarach zniszczenia zorientowali się poniewczasie. Cóż, szkody juz się stały i dziś wśród wielu pilnych spraw, którymi powinno zając się nasze społeczeństwo znajduje się rozwój sektora teleinformatycznego i przygotowanie do wyzwań społeczeństwa informacyjnego. Pozwoli to Polsce szybko i bezboleśnie dołączyć się do najbardziej zaawansowanych państw świata.
Liderzy w dziedzinie informacji odniosą niesamowity sukces polityczny, gospodarczy i społeczny. Na nich wzorować będzie się cały świat. Ci, którzy przeocza szanse, znajda się na szarym końcu. "Polska nie ma wyboru. Jeżeli nie przystąpimy do budowy w Polsce społeczeństwa informacyjnego pogłębi się przepaść cywilizacyjna w stosunku do rozwiniętych krajów świata. Środków na to nie powinniśmy szukać w budżecie, lecz przedsięwzięcie powinno być sfinansowane przez sektor prywatny we własnym interesie"(1).
Niestety w kraju widoczny jest brak sprawnego zaplecza eksperckiego i doradczego, a jednocześnie analiz prognostycznych rozwoju sektora teleinformatycznego. Zbyt wolno rozwijają się systemy informacyjne, zwłaszcza telekomunikacyjne i informatyczne. Od niedawna politycy zaczęli dostrzegać możliwości, jakie płyną z wykorzystania sieci telekomunikacyjnych. Wprawdzie skutkuje to przyspieszeniem rozwoju informatyzacji i telekomunikacji w Polsce, ale nadal brakuje inwestycji zagranicznych. Elity polityczne nie przywiązują również należytej uwagi do edukacji, która może okazać się najważniejsza w nadchodzącym społeczeństwie informacyjnym. W kraju dominuje przestarzała struktura zatrudnienia (nadmierne zatrudnienie w rolnictwie i przemyśle ciężkim) oraz przestarzała struktura techniczna (niski stopię automatyzacji i robotyzacji). Jednocześnie obniża się poziom wykształcenia.
Zmiany, jakie są potrzebne w następnym dziesięcioleciu, aby skierować Polskę w stronę ery informacyjnej, to:
  • zwiększenie roli technologii informacyjnych w życiu społecznym i politycznym,
  • otworzenie się na światowy rynek z naciskiem na eksport,
  • wykorzystanie potencjału intelektualnego, poprawa jakości zaplecza badawczo-rozwojowego,
  • położenie nacisku na innowacyjność,
  • podniesienie efektywności ekonomicznej i poprawa systemów zarządzania,
  • rozwiniecie przemysłu opartego na wysokiej technice,
  • powiększenie wkładu kultury polskiej do kultury europejskiej,
  • poprawienie stanu środowiska naturalnego.
Powyższe problemy powodują opóźnienie w zintegrowaniu się Polaków ze strukturami europejskimi. Jednocześnie uniemożliwiają zmniejszenie opóźnień cywilizacyjnych, powstałych w wyniku 45-letniego okresu separacji od światowej nauki. Dlatego tez dla Polski konieczne jest przyspieszenie reform w kierunku:
  • unowocześnienie systemów teleinformatycznych,
  • uaktywnienie polityczne struktur lokalnych i regionalnych,
  • zmianę struktury rynku pracy,
  • dostosowanie standardów wykształcenia do poziomu europejskiego,
  • poprawy stanu środowiska naturalnego.
Analiza rozwoju Polski, jak i również pozostałych państw Europy Środkowej i Wschodniej, prowadzi do wniosku, ze w państwach tych ścierają się wpływy trzech podstawowych wizji rozwoju społecznego:
  • wizja tradycyjna, charakteryzująca się chęcią realizacji idei społeczeństwa przemysłowego, czyli rozwoju przemysłu ciężkiego i rolnictwa oraz scentralizowanym systemie zarządzania,
  • wizja nowoczesna, propagująca tworzenie infrastruktury społeczeństwa
  • wizja reformatorska, proponująca przejście do społeczeństwa informacyjnego bez fazy przejściowej, jaka przeszły państwa Zachodnie.
Wybór wizji rozwojowej kraju i sposoby jej realizacji staną się niedługo ważnym elementem naszych rokowań z Unia Europejska. Powstało wiele scenariuszy zjednoczenia Polski z UE(2). Poniżej charakteryzujemy dwa scenariusze potwierdzające znaczenie rozwoju telekomunikacji w naszym kraju.

Scenariusz bierny - business as usual Scenariusz ten zakłada, ze w negocjacjach z Unia Europejska nie zostaną dostatecznie zabezpieczone kwestie szeroko rozumianej edukacji i ośrodków badawczych zajmujących się "wysoka technika". Postawimy na ochronę Przemyślu ciężkiego i rolnictwa. Unia Europejska zapewni sobie dostęp do polskiego rynku telekomunikacyjnego i informatycznego oraz uzyska gwarancje szybszej jego liberalizacji, niz. wymaga od nas WTO. W wyniku tego przed Polska stanie realna groźba zapaści cywilizacyjnej, kraj obszarem dużego bezrobocia strukturalnego, szczególnie przy bardzo niskim poziomie wykształcenia ogólnego i zawodowego.

Scenariusz aktywny - priorytetu rozwojowego Scenariusz ten zakłada, ze władze polskie w negocjacjach z Unia Europejska skoncentrują się na dziedzinach istotnych dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Nacisk zostanie położony na edukacje, prace badawcza, telekomunikacje i informatyzacje. W negocjacjach zgodzimy się na liberalizacje rynku oraz inwestycje kapitału międzynarodowego bez szczególnych ograniczę i ochrony polskich firm. Zażądamy jednak spełnienia dwóch specyficznych warunków(3):
  1. organizowania kształcenia ustawicznego pracowników polskich z udziałem polskich uczelni,
  2. wykorzystania polskiego zaplecza badawczo-rozwojowego. Polska stanie się jednym z wysoko rozwiniętych państw cywilizacji informacyjnej.
Wybór jednego z powyższych scenariuszy ma charakter historyczny. "Niepowodzenie nowoczesnej strategii rozwoju przy niestabilności politycznej i ograniczonej efektywności gospodarczej stanowi warunek wystarczający, aby kraj znalazł się na peryferiach rozwiniętej Europy"(4).

Infrastruktura informatyczna i telekomunikacyjna


Można śmiało zaryzykować twierdzenie, ze informatyka i telekomunikacja rozwija się w Polsce dzięki entuzjazmowi komputerowych zapaleńców, oraz tym, którzy potrafią dostrzec w powyższych dziedzinach szanse na ekonomiczny sukces. Dziś nabywane umiejętności do współdziałania na szczeblu lokalnym przyczynia w przyszłości się do sprawnego przejścia w kierunku społeczeństwa informacyjnego. Polska młodzież, po pokonaniu bariery finansowej bez przeszkód korzysta z technologii dostępnej ich rówieśnikom na Zachodzie, bez przeszkód są również w stanie dorównać im umiejętnościami. Rynek informatyczny i telekomunikacyjny rozwija się w Polsce dobrze. Organizowanych jest wiele targów i seminariów naukowych(5), działają towarzystwa naukowe(6). Rośnie liczba publikacji, powstają setki książek o tematyce teleinformatycznej, do codziennych gazet ogólnopolskich dołączane SA komputerowe dodatki(7). Obecnie w Polsce użytkownicy sieci maja dostęp do wielu danych handlowych i gospodarczych, mogą przeprowadzać proste operacje finansowe. Niezwykle szybko rozwijają się serwisy WWW stając się poważnym medium informacyjnym(8).
Rozwój nowoczesnej informatyki rozpoczął się w Polsce w latach 80-tych. Wcześniej "maszyny liczące" wykorzystywane były wyłącznie do obliczę matematycznych i ograniczonych czynności gospodarczych. Pierwsze komputery pojawiły się w Polsce za sprawa pojedynczych entuzjastów(9). Po roku 1984, kiedy to zliberalizowano przepisy gospodarcze do Polski zaczęto indywidualnie sprowadzać komputery z krajów Dalekiego Wschodu. Dały one początek komputeryzacji przedsiębiorstw i placówek naukowych. Od 1989 roku indywidualny import komputerów stopniowo wypierany jest przez polskie i zagraniczne firmy. Na początku lat 90-tych utworzono siec EARN dla ośrodków naukowych. Następnie zbudowana została siec NASK - Narodowa Akademicka Siec Komputerowa. NASK działa jako operator ogólnopolskiej sieci - części światowego Internetu. NASK planuje utworzenie warszawskiej sieci metropolitalnej WARMAN, która obejmie placówki akademickie, instytuty badawcze oraz instytucje rządowe i samorządowe. Bedzie również połączona z innymi sieciami uniwersyteckimi w Europie. Koszty utrzymania i modernizacji NASK systematycznie rosną, dlatego tez wprowadzono w Zycie wymagany przez Ministerstwo Łączności regulamin usług, który zawiera nowe rodzaje umów ze zleceniodawcami (poza dotychczas istniejąca umowa abonencka):
  • umowa prowiderska umożliwiająca abonentowi świadczenie usługi telekomunikacyjnych bez zezwolenia telekomunikacyjnego,
  • umowa międzyoperatorska wymagająca od "operatora - partnera" zezwolenia telekomunikacyjnego na działalność tego typu(10).
Uczelnie i instytucje publiczne, które będą chciały zbudować sieć o zasięgu miejskim, również będą musiały posiadać zezwolenie telekomunikacyjne. Jest to zbędne utrudnienie, w chwili gdy na świecie zmierza się w stronę łączenia komputerów w szerokie sieci. W Polsce powstają na razie Male sieci lokalne typu LAN(11), które nie wymagają dużych nakładów finansowych, lecz zysk płynący z ich wprowadzenia ogranicza się wyłącznie do usprawnienia komunikacji. Wciąż zbyt Malo instytucji publicznych w Polsce posiada dostęp do sieci ogólnoświatowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz